wtorek, 16 sierpnia 2016

Od Rosalii do Olka

Stałam chwilę zastanawiając się nad propozycją. W sumie nie bardzo mam ochotę teraz zmoknąć, a już za dwa dni koncert.
- Dzięki. -powiedziałam i wsiadłam do auta.
***
- Gdzie zabierzecie tego psiaka? -spytałam za nim się zatrzymaliśmy na światłach.
- Nowe schronisko. -powiedział krótko kolega Olka.
- Jeszcze dziś przyjdę go odwiedzić. -powiedziałam bardziej do siebie.
***
Byliśmy już pod moim domem, rozpadało się na dobre. Chłopak, który kierował zagwizdał na widok mojej posiadłości.
- Dziękuję jeszcze raz. -powiedziałam i wysiadłam z auta.

Olek?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.
.
.
.
.
.
template by oreuis